CHAMPIONS LEAGUE : BRONIĄCY TROFEUM LIVERPOOL NIE OBRONI TEGO TYTUŁU PO RAZ DRUGI Z RZĘDU BO ZOSTALI WYELIMINOWANI PRZEZ ATLETICO MADRYT.

Broniący trofeum Liverpool odpadł w 1/8 finału Ligi Mistrzów, przegrywając na własnym stadionie.Atletico Madryt wygrał  na wyjeździe   z Liverpoolem po dogrywce 3:2 i awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. „The Reds „  prowadzili 1:0 przed rewanżowym meczem.

Porażka w Madrycie trzy tygodnie temu rozpoczęła kryzys “The Reds”, którego kulminacją była wczorajsza dogrywka. Po drodze były dwa wymęczone zwycięstwa w rodzimej ekstraklasie, ale i przegrana z Watfordem 0:3 w Premier League, która zakończyła serię 44 meczów ligowych bez porażki, oraz wyeliminowanie przez Chelsea Londyn z Pucharu Anglii.

Pierwsza połowa to „The Reds ” mieli przewagę, atakowali częściej i utrzymywali się przy piłce, jednak na Atletico nie robiło to większego wrażenia.

W 43. minucie, kiedy strzałem głową pokonał go Georginio Wijnaldum. Utrata gola jeszcze bardziej zdezorganizowała grę Atletico i w polu karnym gości coraz częściej robiło się niezwykle gorąco. O krok od drugiego gola był m. in. Andrew Robertson, który trafił w poprzeczkę. Zespół Juergena Kloppa naciskał bardzo mocno, a Hiszpanie momentami wybijali piłkę byle dalej od własnej bramki.

W   97. minucie w .dogrywce pierwsze słowo znowu należało do Liverpoolu. Po szarży Wijnalduma i jego dośrodkowaniu Roberto Firmino najpierw główkował w słupek, ale jego dobitka była już skuteczna. Wszystko zmieniło się. Kolejne kilka minut wstrząsnęło Anfield, bo goście dokonali niemożliwego. Pomógł im jednak Adrian. To po jego beznadziejnym wybiciu piłki technicznym strzałem na 2:1 trafił Marcos Llorente.

Marcos Llorente (97, 105+1) dwoma golami popisał się celnym uderzeniami  z dystansu. 

Alvaro Morata (120+1) tuż przed końcowym gwizdkiem pognębił trzecim golem  jeszcze Liverpool  

Zespół Diego Simeone, choć przegrywał 0:1, a nawet w dogrywce już 0:2, zdołał odrobić straty i wyeliminować Liverpool – obrońców trofeum – w 1/8 Ligi Mistrzów po zwycięstwie 3:2.

Szukam odpowiednich słów. Naszym głównym błędem było to, że nie zdobyliśmy drugiej bramki w regulaminowym czasie, tylko dopiero w dogrywce. Pierwsze 90 minut było wyjątkowe, chłopcy grali wspaniale. Gdy spojrzeć na wszystkie bramki, które straciliśmy, to – szczerze mówiąc – trudno to wyjaśnić. Po drugim trafieniu nogi zawodników zrobiły się ciężkie. Wszystko, co wcześniej przychodziło naturalnie, teraz zostało usztywnione. Podania nie miały tej samej jakości co wcześniej. Chłopcy jakby zapomnieli, jak się gra podaniem z pierwszej piłki, co wcześniej wychodziło tak cudownie i dało nam pierwsze trafienie wywiadu dla Polsat Sport udzielił trener Juergen Klopp

Atletico zostało czwartym ćwierćfinalistą. Po RB Lipsk, Atalancie i PSG, które w środę odrobiło straty i wyeliminowało Borussię Dortmund. Niemcy w pierwszym meczu wygrali 2:1, ale w rewanżu – na pustym stadionie w Paryżu – przegrali 0:2. Bramki dla PSG zdobywali Neymar i Juan Bernat.

Liverpool – Atletico Madryt 2:3 po dogr. (1:0, 1:0).

Bramki dla Liverpoolu :  Georginio Wijnaldum (43), Roberto Firmino (94).

Bramki dla Atletico:  Marcos Llorente (97, 105+1), Alvaro Morata (120+1).

Stadion: Anfield, Liverpool Widzów: 52 267

Liverpool : Adrian, Trent Alexander-Arnold, Joe Gomez, Virgil van Dijk, Andrew Robertson, Jordan Henderson (106′ Fabinho), Georginio Wijnaldum (105′ Divock Origi), Alex Oxlaide-Chamberlain (82′ James Milner), Mohamed Salah, Roberto Firmino (113′ Takumi Minamino), Sadio Mane

Atletico Madryt : Jan Oblak, Kieran Trippier (90′ Sime Vrslajko), Stefan Savić, Felipe, Renan Lodi, Koke, Saul Niguez, Thomas Partey, Angel Correa (106′ Jose Gimenez), Diego Costa (55′ Marcos Llorente), Joao Felix (104′ Alvaro Morata)

Check Also

Super Puchar: Bawarski walec nie zwalnia tempa. Bayern Monachium – Sevilla FC 2:1 Dogrywka w meczu  . (1:1, 1:1, 2:1)

Bayern Monachium pokonał po dogrywce Sevillę FC 2:1 i wywalczył Superpuchar Europy. O triumfie zespołu …