EBL: Przegrana na wałsnym terenie . Stal Ostrów Wielkopolski szybko roztrwoniła 13-punktową przewagę i przegrał. Arged Stal Ostrów Wielkopolski – Czarni Słupsk 82:83

Poraz kolejny nasza redakcja Informacje24 i JWSPORT była w trasie, a dokładnie w Polsce w Ostrowie Wielkopolskim i relacjonowała dla was ten hitowy mecz pomiedzy Stal Ostrów Wielkopolski , a Czarni Słupsk ,którzy pokonali tylko jednym punktem na wyjeździe Stal Ostrów Wielkopolski 83:82 co za mecz oglądałem to była koszykówka w emocjach i nerwach od początku do końca meczu.

Mecz rozpoczął się niewiarygodnie łatwo dla zawodników gospodarzy. Zagrali szybko i skutecznie i tak po kilku minutach gry prowadzili już 10 do 0. Wszyscy mysleli , w haloi w Ostrowie , że to dziś będzie łatwy mecz i tylko będzie to formalność wygrana gospodarzy z Wielkopolski . Pierwsze punkty dla Czarnych zdobył Lewis, jednak gra dalej toczyła się pod dyktando zawodników Stali Ostrówów Wielkopolski .Po interesującej akcji podkoszowej Klassena przegrywała jednak nadal 6:12. W połowie kwarty gospodarze kilka razy nie trafili, natomiast drużyna ze Słupska wykorzystywała swoje okazje i po rzucie Jankowskiego za trzy oraz wykorzystanym wolnym Garretta traciła do przeciwników już tylko punkt. Szybko trójką odpowiedział Andersson, po czym nastąpił dłuższy okres bez celnych prób, mimo że obie ekipy miały sporo okazji, czy to z akcji, czy spod kosza. Pierwszy odblokował się Garbacz, po którego trójce Stal prowadziła 22:15. Do końca tej części meczu punktował już tylko Andersson, a jego ekipa wygrała kwartę 25:15.

Druga kwarta była nieco odwróceniem ról, bo w ostatecznym rozrachunku to Czarni ją wygrali 17:14, ale gospodarze utrzymali prowadzenie (35:31). Stalówka szybko roztrwoniła 13-punktową przewagę z początku tej odsłony, co stało się udziałem głównie trzech zawodników ze Słupska: Marka Klassena, Anthony’ego Markusa Lewisa i Kalifa Younga, którzy wzięli w tamtym momencie ciężar zdobywania punktów na siebie. Ostatecznie po pierwszej połowie Arged BM Stal Ostrów prowadziła 40:30.

Trzecia kwarta wszystkim wydawało się, że sytuacja nadal jest pod kontrolą gospodarzy i kolejne minuty na to wskazywały, choć Czarni Słupsk nie zamierzali pogodzić się z tym, że mogą wrócić do domu bez zwycięstwa. Kibice byli świadkami otwartej walki o punkty. Przewaga utrzymywała się przez kolejne minuty, ale zaczęła topnieć pod koniec trzeciej odsłony spotkania. Najpierw zmalała do 6, później do 4, następnie do 3 oczek, ale zawodnicy Stali ocknęli się i zdołali nieco odskoczyć za sprawą celnego rzutu za 3 autorstwa Michaela Younga. Stalówka roztrwoniła 10-punktowe prowadzenie, które Czarni zmniejszyli do 4 oczek przewagi gospodarzy.

Mocnym akcentem zaczeli w trzeciej kwarty . Kulig, Klassen i Simmons w krótkim czasie zakończyli akcje celnymi „trójkami”. To jednak nie wszystko. Kolejne chwile to następne szybkie akcje i liczne, celne próby. Za trzy ponownie nie chybili Lewis i Klassen, ale Stal nadal prowadziła 50:41.

Czwarta kwarta rozpoczeła się ponownie po myśli trenera Igora Milicicia od razu wzięli się do pracy i po celnych rzutach Denzela Andersona oraz Jamesa Palmera Jr. ponownie odskoczyli na 8 punktów. Potem znowu Czarni przegrywali już tylko 48:53. Było coraz ciekawiej, zwłaszcza, że z dobrej strony pokazał się Musiał, a jego dwa rzuty i pięć zdobytych punktów, jeszcze mocniej wpłynęło na wynik (55:58). Walka trwała do końca, ostatnie punkty w kwarcie zdobył Lewis, a Stal prowadziła po niej 62:58.

Mimo że pierwszych siedem prób Czarnych nie trafiło do obręczy, a punkty zdobywali gospodarze, odskakując na 66:58, ostatnia kwarta była niezwykle ciekawa. Drużyna z Słupska wróciła do gry bardzo szybko, za sprawą Witlińskiego. Kolejne punkty zdobywali też Jankowski oraz Klassen i różnica na korzyść Stali wynosiła już tylko cztery punkty (71:67). Przyjezdni starali się gonić wynik i wykorzystać to, że ostrowianie złapali trochę niemocy rzutowej.

Na 4:33:00 przed końcem Billy Garrett wykorzystał 3 rzuty osobiste, a kolejne dwa punkty dołożył Kalif Young i Czarni zbliżyli się do Stalówki na dwa oczka (74:72). Dało się zauważyć coraz większą nerwowość w drużynie gospodarzy i coraz większą swobodę w zespole gości. Wówczas Kobi Jordan Simmons dwukrotnie uratował symboliczne prowadzenie ostrowskiego zespołu rzucając najpierw za 3, a później dokładając lay-up. Odpowiedział Beau Beech Iii zdobywając trójkę. Na boisku rozpoczęła się „ostatnia minuta Bo Beecha”. Słupski skrzydłowy najpierw trafił niesamowitą trójkę, by za chwilę, 17 sekund przed końcem, w wyniku silnego pressingu, wykonać przechwyt sezonu, wyprowadzający słupszczan na prowadzenie 83:82. Beech zachował się w tej akcji perfekcyjnie. Wyrósł jak spod ziemi, przejął i opanował piłkę, po czym idealnym balansem ciała z łatwością i gracją primadonny minął Damiana Kuliga i zdobył spod kosza punkty. Przy okazji sprytnym wytraceniem tempa akcji „wystrzelił w powietrze” sprawcę fatalnego podania Stali Jamesa Florenca, który desperacko, ale nieudanie próbował go w ostatnie chwili zatrzymać. Kibice w Ostrowie niemal w komplecie złapali się za głowę.

Chwilę później 2 z 3 wolnych wykorzystał Billy Garrett, a kilka sekund po tym Beech rzucił jeszcze za 2 i wyprowadził Czarnych na prowadzenie 83:82 na niespełna 9 sekund przed końcem.

Ten mecz pokazał , że był to bardzo wyrównane spotkanie , a nie jedynie objaw słabości gospodarzy w końcówce . Mieliśmy tutaj wszystko walkę , zaangażowanie , nikt nikomu nie odpuscił .

Ta końcówka w ostatniej kwartcie to była kłębkiem nerwów obu trenerów , a kibice byli napewno o włos od zawału serca bo hala sportowa była wypełniona po brzegi w Ostrowie i te widowsiko oglądali na stojąco te kilka minut do samego konca .

Na 9 sekund do konca meczu na tablicy widniał wynik 82:83 dla Czarni Słupsk . Po czasie jaki wział trener druzyny Ostrów Wielkoposlki Igor Miličić druzyna jest na 3/ 4 bpoiska i ma posiadanie , a piłkę ma James Palmer Jr. stara się wyprowadzić ostatni atak i podaje do Kobi Simmons,

Mimo wsparcia, koszykarze Stali Ostwów nie byli w stanie zmienić rezultatu . w ostatniej akcji meczu popełniono błędy i ta końcówka w ostatniej kwartcie to była kłębkiem nerwów obu trenerów , a kibice byli napewno o włos od zawału serca wypełnionej po brzegi Arenie Ostrów oglądali na stojąco te kilka minut do samego konca . Mimo wsparcia, koszykarze Stali Ostwów nie byli w stanie zmieni rezultatu . w ostatniej akcji meczu został popełniony błąd kroków, a popełnił go pod koszem ekipy ze Słupska Kobi Simmons, kiedy zegar wskazywał niespełna 3 sekundy do końca spotkania.

Ze Stali ostatecznie uszło powietrze, w skład którego wchodzą pierwiastki talentu, szerokiego składu, wysokiego budżetu i własnej hali ze wsparciem wiernych kibiców. Gospodarze mieli dziewięć sekund na uniknięcie bolesnej porażki, i nic nie wyszło , nie potrafili już nawet rzucić do kosza aby coś zmienić.

“ Jestem bardzo zadowolony, że pokonaliśmy mistrza Polski na jego własnym parkiecie. Obawiałem się tego meczu, szczególnie jego początku, kiedy przegrywaliśmy dziesięcioma punktami. Na szczęście w drugiej połowie, podobnie jak w poprzednich meczach, udało nam się zmobilizować i zwyciężyliśmy po grze nerwów w końcówce “ – powiedział podczas konferencji prasowej Michał Jankowski, prezes Czarnych Słupsk.

Arged Stal Ostrów Wielkopolski – Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 82:83 (25:15, 15:15, 22:28, 20:25)

Stal Ostrów Wielkoposlki : Palmer 8, Simmons 14, Young 9, Kulig 18, Florence 12, Andersson 12, Garbacz 9

Czarni Słupsk : Lewis 22, Musiał 5, Young 7, Beech 11, Klassen 18, Witliński 4, Garrett 11, Jankowski 5

Check Also

Losowanie grup Mistrzostw Świata Katar 2022  . Mistrzostwa w Katarze potrwają od 21 listopada do 18 grudnia. 2022 .

  Rywalizacja na Mistrzostwa Świata  w Katarze potrwa od 20 listopada do 18 grudnia. 2022 …