PLK: ASSECO WYGRYWA NA OTWARCIE SEZONU EKSTRAKLASY KOSZYKÓWKI ASSECO GDYNIA – CZARNI SŁUPSK 81:77 (20:22, 20:11, 14:18, 12:15, d. 15:11)

Mikołaj Nawiesniak Podpis MN

Pojedynek pomiędzy drużynami Asseco Gdynia a Czarnymi Słupsk od zawsze był uważany za derby Pomorza. W dniu dzisiejszym obie drużyny stanęły bardzo zmotywowane do tego pojedynku, który stanowi otwarcie sezonu 2017/2018.

Pierwsza kwarta rozpoczęła się bardzo wyrównanie, obydwie drużyny szły punkt za punkt. Pod koniec Czarni wyszli na pięcio punktowe prowadzenie, trener Asseco Przemysław Frasunkiewicz musiał często rotować składem. Wyróżniającym zawodnikiem Asseco był młody Marcel Ponitka, który zdobył 6 punktów. Niedawno przebywał na krótkim wypożyczeniu w Feberbache Stanbuł, gdzie zdobywał szlify w euroligowej drużynie. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem drużyny ze Słupska. 

Druga kwarta rozpoczęła się podobnie, wynik nadal był otwarty. W szóstej minucie Czarni wyszli na cztero punktowe prowadzenie. Jednakże zaraz po tym Krzysztof Szubarga stanął przed szansą wykonania trzech rzutów wolnych, aby zmniejszyć przewagę Słupszczan. Pod koniec drugiej kwarty trener Czarnych był zmuszony poprosić o przerwę, gdyż Gdynianie wyszli na prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:33 dla Asseco.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od powiększenia przewagi Asseco Gdynia. Po 4 minutach trzy punkty zdobył Przemysław Żołnierewicz, zaraz potem pierwsze punkty w kwarcie dla Czarnych zdobył Dominic Artis. W siódmej minucie po punktach Mikołaja Witlińskiego Asseco odskoczyło na 15 punktów, jednakże odpowiedź Słupszczan była bardzo szybka. Pod koniec kwarty Czarni odrobili straty i różnica punktowa wynosiła tylko osiem punktów. Po trójce Łukasza Bonarka przewaga Asseco stopniała do zaledwie dwóch punktów. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 54:51. 

Czwartą kwartę otworzył Mantas Cesnauskis zdobywając trzy punkty, wynik został wyrównany. W drugiej minucie Czarni wyszli na trzy punktowe prowadzenie. W siódmej minucie na tablicy widniał wynik 62:62. Czarni mieli nawet 6-cio punktowe prowadzenie, ale Asseco było w stanie to odrobić. Na trzynaście sekund przed końcem czwartej kwarty Marcel Ponitka trafił rzut z pół dystansu i Asseco wyszło na prowadzenie. Trener Marek Łukomski był zmuszony do wzięcia przerwy i Czarni stanęli przed szansą wyrównania wyniku, bądź wyjścia na prowadzenie. Na osiem sekund przed końcem Dominic Artis trafił rzut z dwutaktu i kwestia zwycięzcy była otwarta. Asseco nie wykorzystało swojej szansy i na otwarcie nowego sezonu mieliśmy dogrywkę. 

Dogrywkę otworzył Krzysztof Szubarga trafiając za trzy punkty, natomiast Czarni natychmiast odpowiedzieli trafieniem 2+1. Po połowie obie drużyny szły łeb w łeb. W ostatniej minucie Dariusz Wyka trafił za trzy i Asseco objęło 4-punktowe prowadzenie. Na 16,5 sekundy do końca pierwszej dogrywki Asseco było na trzy punktowym prowadzeniu. W ostatnich sekundach dogrywki Czarni próbowali faulować, jednak nie przyniosło to żadnego efektu. Mecz zakończył się wynikiem 81:77.

 

 

 

Asseco Gdynia – Czarni Słupsk 81:77 (20:22, 20:11, 14:18, 12:15, d. 15:11)

Asseco Gdynia: Krzysztof Szubarga 21, Marcel Ponitka 15, Piotr Szczotka 12, Przemysław Żołnierewicz 10, Jakub Garbacz 8, Dariusz Wyka 7, Mikołaj Witliński 6, Bartosz Jankowski 2, Filip Put 0, Karol Kamiński 0.

Czarni Słupsk: Justin Watts 26, Dominic Artis 19, Daniel Wall 10, Mantas Cesnauskis 8, C.J. Aiken
7, Łukasz Bonarek 6, Lauris Blaus 1, Łukasz Seweryn 0, Piotr Stelmach 0.

 

Etap I – 1 kolejka | 30.09.2017 18:30   Sędziowie: Piotr Pastusiak, Artur Fiedler, Cezary Nowicki   Komisarz: Ryszard Jabłoński

 

Mikołaj Nawieśniak

 

Check Also

Roya Hodgsona  powraca do Bristolu po 44 latach . Czy doczekamy się Premier League w Bristolu

Roy Hodgson powrócił do Bristol City .  Po  44 latach   w wieku 78 lat, po …