EBL: SZÓSTA PORAŻKA LUBLINA CO DALEJ CZY SIĘ PODNIOSĄ.Polski Cukier Pszczółka Start Lublin – Twarde Pierniki Toruń 83 – 85.(27:13, 13:30, 20:15, 23:17)

Czy zespół w końcu się przełamie? Piątkowe starcie z rywalem z Torunia zapowiadało, że tak,ale tylko na rozmowie się skończyło.Hala Sportowa Globus przy ulicy Kazimierza Wielkiego 8. jest na razie oblegana zwycięstwami gosci , a nie gospodarzy , którzy mają na razie problemy z przełamania Start nie zdołał bowiem wygrać ani jednego meczu u siebie. Nie udało się tym razem, bo ekipa z Lublina prowadziła w tym spotkaniu kilaka razy , a niestety nie utrzymała sukscesu wygranej.

Torunianie zaczęli mecz od dwóch skutecznych rzutów Trevora Thompsona, ale potem to Lublinianie wyszli na prowadzenie różnicą nawet 14 punktów. Wszczegolnosci Start Lublin grał dobrze i szło po ich myśli i już od pierwszych minut budowali swoją przewagę. Za szczególne zasługi trzeba wyróżnić kapitana Mateusza Dziembę, który był autorem 10 punktów w ciągu pierwszych 10 minut Mimo zmian w składzie i kolejnych asyst ze strony Maurice’a Watsona nie udało się zniwelować strat i Twarde Pierniki przegrali pierwszą kwartę 13:27.

W drugiej połowie gra się wyrównała oba zespoły zaczeły grać koszykówkę i po celnych rzutach Thompsona i trójce Aarona Cela było już nawet 11 oczek przewagi. Lublinianie nie byli w stanie przebić się przez twardą obronę podopiecznych Ivicy Skelina. W połowie kwarty z parkietu zszedł Watson, który szybko zebrał 3 faule i to spowolniło ataki gości. W drugiej połowie gra się wyrównała i choć to Twarde Pierniki rozpoczynały ostatnią kwartę z ośmioma punktami przewagi, to jednak Start zdołał nie tylko odrobić stratę, ale nawet wyjść na prowadzenie.

Zawodnicy z Lublina zdołali zmniejszyć straty do pięciu punktów. Ostatnie sekundy gry to festiwal efektownych wsadów z obu stron, ale to Twarde Pierniki prowadziły 68:60.

Doszło więc do zaciętej końcówki, w której to kluczowe akcje należały do Startu bo szybko zmniejszali straty, a na 4 minuty przed końcem wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Tym samym końcówka meczu zapowiadała się bardzo emocjonująco .

Start Lublin w końcowych minutach czwartej kwarty odzyskali prowadzenie i doprowadzili do wyniku 75-74. Presja czasu zmotywowała Twarde Pierniki z Torunia , którzy byli gotowi na twardą walkę o zwycięstwo

Po czasie dla Skelina, to skuteczna trójka Michała Samsonowicza pozwoliła wrócić na ponowne prowadzenie. Bardzo dobrze pod koszem grał Thompson, który notował kolejne punkty i zbiórki. Ostatnie akcje to wymiana ciosów z obu stron, ale to trafienia Watsona z gry i rzutów wolnych pozwoliły osiągnąć bezpieczne prowadzenie i zwycięstwo 85:83.

Cztery mecze domowe i cztery porażki. Hala Globus jest jak na razie twierdzą nie do zdobycia dla samych gospodarzy.

 

 

Polski Cukier Pszczółka Start Lublin – Twarde Pierniki Toruń 83:85 (27:13, 13:30, 20:15, 23:17)

Twarde Pierniki:Trevor Thompson 23, James Eads III 12, Aaron Cel 11, Maurice Watson 10, Michał Kołodziej 9, Bartosz Diduszko 8, Jahenns Manigat 7, Michał Samsonowicz 3, Szymon Janczak 2

Start Lublin: Mateusz Dziemba 18, Doron Lamb 15, Jimmie Taylor 14, Joshua Sharkey 13, Quenton De Cosey 11, Tweety Carter 6, Mateusz Kostrzewski 4, Roman Szymański 2, Damian Jeszke 0, Bartłomiej Pelczar 0

Check Also

Emirates  FA CUP:  Bristol City  – Swansea City  1:1 ciag dalszy nastąpi

Obie strony rozpoczęły kampanię Emirates FA Cup w West Country w pierwszym spotkaniu City na …