199 Derby Krakowa. Wisła lepsza od Pasów w Krakowie. Cracovia Kraków – Wisła Kraków 0 : 2

To niesamowite proszę państwa to juz 199 Wielkie Derby Krakowa. Na stadionie przy ul. Kałuży “Biała Gwiazda” zrewanżowała się więc “Pasom” za jesienną porażkę 0:1, dziś gole strzelili Jakub Błaszczykowski i Hebert.

W tym dniu Trener Wisły Artur Skowronek wystawił dokładnie tę samą jedenastkę, co trzy dni wcześniej przeciwko Wiśle Płock, szkoleniowiec “Pasów” Michał Probierz dokonał po Legii trzech zmian, co oznaczało powrót do składu dla Rafaela Lopesa i Pelle van Amersfoorta, a Wdowiaka zastąpił Ivan Fiolić.

To nie samowite , że kibiców gości nie było na stadionie, bo Cracovia zadecydowała, że ich nie wpuści , ze względów bezpieczeństwa ich nie wpuści na mecz. To tak jakby oglądać mecz tylko jednej drużyny. Taki precedens, bo nikt jeszcze w lidze dotąd nie skorzystał z tej możliwości (to wg przepisów , regulamin pozwala na taki ruch od ubiegłego roku). Fani Wisły byli na zewnątrz i ustawili się więc wzdłuż ul. Reymonta, a kiedy autokar z piłkarzami wyjechał ze stadionu przed meczem, spiewali oraz odpalili race, tworząc szpaler.

W 10 min pierwsza bramkowa okazja. Dla “Białej Gwiazdy”. Z lewej strony zagrał Maciej Sadlok, a Vukan Savicević z ok. 8 metrów strzelił nad poprzeczkę. I chwycił się za głowę, bo naprawdę to był moment, w którym mógł dać wiślakom prowadzenie.

Na trybunach za chwilę zapaliły się biało-czerwone race, coś huknęło. Spiker przypomniał kibicom z sektora za bramką Michala Peskovicia, że to grozi karami.

W przerwie na boisko wyszli oldboje Cracovii, którzy wygrali krakowską halową ligę. W imieniu drużyny przemawiał Paweł Zegarek, a oklasków dostał chyba więcej, niż piłkarze “Pasów” za grę w pierwszych 45 minutach. – Kochani kibice, kto dziś wygra mecz? – zwrócił się “Zegar” do trybun, które odpowiedziały… “Pasy, Pasy, Pasy”.

W drugiej połowie to wiślacy zaraz po przerwie uderzyli. Najpierw była akcja Błaszczykowskiego, który przedarł się w pole karne, zagrał po ziemi i Cornel Rapa wybił piłkę poza boisko

53 minucie David Jablonsky kopnął Davida Niepsuja i sędzia nie miał wątpliwości – rzut karny. W dodatku obrońca Wisły doznał kontuzji, trzeba było znieść go na noszach.

Sędzia doliczył 7 minut. Nadzieje “Pasów” na wyrównanie szybko zostały jednak zgaszone, gdy po rzucie wolnym Hebert głową trafił na 0:2.

We wtorkowy wieczór stolica Małopolski rozbłysła w trójkolorowych barwach! Wisła Kraków pokonała lokalnego rywala na jej stadionie 2:0.

Jakub Błaszczykowski trafiony butelką podczas derbów

To jednak nie przeszkodziło, by ktoś nierozgarnięty dopuścił się wybryku, który zagroził zdrowiu piłkarzy.

Udokumentowanym incydentem teraz powinna zająć się Komisja Ligi Ekstraklasy. Wiele wskazuje na to, że nie obędzie się bez kar.

Póki co władze Cracovii bardzo krytycznie zareagowały na całe zdarzenie. “MKS Cracovia SSA z całą stanowczością potępia tego typu zachowania. Jednocześnie informujemy, że incydenty naruszające zasady bezpieczeństwa w trakcie wtorkowego meczu zostały zarejestrowane przez monitoring. Obecnie są weryfikowane i zostaną przekazane odpowiednim służbom – napisał gospodarz wtorkowych derbów na Twitterze.

Cracovia – Wisła Kraków 0:2 (0:0)

Bramki: Błaszczykowski (53., k.), Hebert (90.)

Cracovia: Peszkovicz – Rapa, Helik, Jablonsky Ż, Siplak Ż (59. Wdowiak) – Fiolić Ż, Gol Ż, Lusiusz (52. Pestka), van Amersfoort Ż, Hanca Ż – Lopes.

Wisła: Buchalik – Niepsuj (52. Hebert), Klemenz, Janicki, Sadlok Ż – Błaszczykowski, Basha Ż, Żukow Ż, Savicević (87. Wasilewski), Wojtkowski – Tupta (90. Mak).

Check Also

Super Puchar: Bawarski walec nie zwalnia tempa. Bayern Monachium – Sevilla FC 2:1 Dogrywka w meczu  . (1:1, 1:1, 2:1)

Bayern Monachium pokonał po dogrywce Sevillę FC 2:1 i wywalczył Superpuchar Europy. O triumfie zespołu …