Real Madryt pokonał w Cardiff 4:1 Juventus Turyn w finale Ligi Mistrzów i jako pierwszy w historii obronił to trofeum. Droga Królewskich nie do tego meczu nie była łatwa, ale podopieczni Zinedine’a Zidane’a uporali się ze wszystkimi przeszkodami.
Real pokonał w Cardiff Juventus 4:1. Bohaterem meczu był zdobywca dwóch bramek Cristiano Ronaldo. Królewscy są pierwszą drużyną w historii, która obroniła trofeum. Dwunasty raz w historii, drugi raz z rzędu – wielki finał elitarnych rozgrywek dla Realu Madryt! “Królewscy” aż cztery razy znaleźli sposób na Juventus Turyn (4:1), który w drodze do Cardiff stracił o jedną bramek mniej we wszystkich spotkaniach od fazy grupowej włącznie. Dzisiaj galaktyczny był Cristiano Ronaldo, autor dwóch trafień, i Madryt był też cały zespół Zinedine’a Zidane’a – trenera, który jako pierwszy poprowadził zespół do obrony tytułu. Co za debiut Francuza na ławce trenerskiej .
Tym samym Real po raz dwunasty (na 15 prób) sięgnął po najważniejsze klubowe trofeum na Starym Kontynencie. Z tego już po raz piąty od sezonu 1992/93.W gronie wielkich drużyn, którym nie udało się obronić trofeum, były m.in. Barcelona, Manchester United czy Bayern. Jako ostatni, jeszcze Puchar Europy Mistrzów Krajowych, obronili w 1990 roku piłkarze AC Milanu z Van Bastenem, Gullitem i Rijkaardem w składzie. Teraz w nowej formule rozgrywek w ich ślady poszedł Real. W finale poprzedniej edycji ludzie trenera Zinedine’a Zidane’a pokonali w rzutach karnych lokalnego rywala – Atletico. W sobotę po niezwykle pasjonującym spotkaniu ograli Juventus 4:1.
W pierwszych minutach meczu to właśnie drużyna z Turynu mocno atakowała. W 20. minucie finału. Ronaldo zagrał na skrzydło do Carvajala, ten odegrał mu piłkę, a Cristiano pewnym strzałem z pola karnego pokonał Buffona i było juz 1:0 Kibice bawili się jak nigdy w wielkim final Real już prowadzi.Po tym Juventus w 27. minucie przeprowadzili genialną akcję, która dała im wyrównanie 1:1 . Piłka powędrowała jak po sznurku (w powietrzu!) między Leonardo Bonuccim, Alexem Sandro, Higuainem i Mario Mandżukiciem. Chorwat przyjął podanie od Argentyńczyka, podrzucił sobie futbolówkę i będąc tyłem do bramki, zdecydował się na strzał przewrotką. Precyzyjne uderzenie wpadło za plecy Navasa. Do przerwy obie strony stworzyły sobie jeszcze parę okazji, ale brakowało im wykończenia.
Druga połowa przyniosła już całkowitą dominację i pokaz siły Realu. Po przerwie wszystko się zmieniło. Królewscy przystąpili do ofensywy. Znacznie dłużej byli w posiadaniu piłki i cierpliwie konstruowali kolejne akcje. Bramka wydawała się kwestią czasu. W 61. minucie. Przy kolejnym ataku obrońcy starej Damy ratowali się wybiciem futbolówki poza swoje pole karne, ale tam stał Casemiro, który zdecydował się na atomowy strzał. Piłka po drodze otarła się jeszcze od Samiego Khediry i wpadła do siatki obok bezradnego Buffona to juz było 2:1. Zawodnicy Starej Damy starali się jak najszybciej odrobić straty
Dwie minuty później było już 3:1 dla Królewskich Modrić, spod samej linii bocznej boiska, dograł piłkę w pole karne, idealnie pod nogi Cristiano Ronaldo. Ten nie pomylił się i po raz kolejny pokonał bramkarza Juventusu. Stadion ogarnęła euforia, a ataki Realu nie ustawały. Kibice klubu z Hiszpanii poczuli, że ich drużynie już nic nie zagrozi. Piłkarze z Turynu, jeżeli już mieli piłkę, gubili się w grze i nie byli w stanie wyjść z własnej połowy.
Na dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, piłkarze Juventusu próbowali jeszcze odrabiać straty. Minimalnie obok bramki po rzucie wolnym uderzył jednak Alex Sandro. w 81. minucie czerwoną kartkę za faul na Sergio Ramosie, było wiadomo, że losy meczu są rozstrzygnięte. Kropkę nad “i” w doliczonym czasie gry postawił Marco Asensio. 4:1 – Real triumfuje!
To dwunasty triumf ”Królewskich” W Lidze Mistrzów i Pucharze Europy. Real jest pierwszą drużyną, która potrafiła obronić to trofeum.
Dziennikarze odnotowują, że w sobotę rekord pobił również trener Realu Zinedine Zidane, gdyż jako pierwszy szkoleniowiec dwa razy z rzędu zdobył ze swoją drużyną tytuł w piłkarskiej LM.
“To już czwarty tytuł Ligii Mistrzów zdobyty przez Zidane’a. Wcześniej Francuz sięgał po niego jako zawodnik, asystent trenera oraz jako główny szkoleniowiec”
JWSport Jacek Waszak – Sport journalist