Ostatnia kwarta należała dla WARSZAWY 79:86 (27:14, 13:23, 15:20, 24:29)
Bristol Flyers przed ostani meczu wygralo u siebie z dużoą przewagą i wszystko wskazywało ,że będziemy mieć bardzo dobry mecz pomiędzy Legia Warszawą bo rozgromili London Lions 108 – 85 ,i to był ich ostani mecz przezd Europejską Ligą ENBL to mieli dużo do udowodnienia , aby przerwać dobrą pasę Polskiej drużynie . Legia Warszwa ma narazie same wygrane , a to ich czwarty mecz w tej fazie grupowej ENBL gdzie sa na szczycie tabeli . W środę o godzinie 19:30 rozegrali 30 października 2024 , gdzie przybyłem na mecz i miałem szansę oglądać na żywo to historyczne spotkanie tego klubu Warszawskiego . Poraz pierwszy w zyciu przyjechali do Bristolu i zagrali tutaj mecz koszykówki na hali SGS College Arena ja przeważnie tutaj sedzuje profesionalnie 1 i 2 lige na codzień to miało znaczenie również dla mnie bo tutaj łatwo meczy się nie wygrywa na tych parkietach jest to trudny teren . Tak wygrali ten mecz . Legia z Polski wygrała z Angielskim zespołem Bristol Flyers 86:79 ta przegrana daje gospodarza to w lidze w ENBL 5 miejsce , a goście z Warszawy notują trzecie zwycięstwo w europejskich pucharach . , a na dzień obecny notują 1 miejsce w grupie B z 7 punktami bo za nimi tylko im depczą po pietach drużyna z Danii Bakken Bears Aarhus z sześcioma” oczkami ”
W meczu przeciwko Bristol Flyers, w wyjściowym składzie pojawił się Maksymilian Wilczek. Pierwsze punkty w meczu zdobył Demond Robinson, ale po chwili celną trójką odpowiedział Ojars Silins. W kolejnych akcjach 7 punktów z rzędu zdobył Tennyson. Po 5 minutach, grający z dużo większą intensywnością Bristol Flyers atakowali pewniej i skutecznie i na tablicy było 10 punktów róznicy , a dokładnie 15:5. Legia Warszawa była bezradna i zupełnie grała wolno i przyjechała chyba na poczatku nie rozgrzana bo Bristol Fleyers narzuciła im duże szybkie tempo. Flyers dobrze tez od poczatku bronili i dobrze byli skupieni i realizowali swój plan wygranej tej nocy i dzieęki tej dyscyplinie i skupieniu wymusili aż 7 strat od Legii co dało im , że po 10 minutach wygrywali 27:14. , a to trzynasto punktowa przewaga.
Tak druga kwarta widocznie poprawiła się dla Legii z punktu widzenia rzutowego i szybkość gry wciąż była słaba , a Bristol Flyers byli nadal atakowali i mieli lepsza skutecznośc za trzy punkty, a także w obronie twqardo bronili i mieliśmy kilka bloków na Legii . Mimo słabej dyspozycji, goście prowadzili w tej kwarcie 8:2.
Problemy zaczeły się Bristol, chcieli przywrócić przewagę, jaką mieli w pierwszym okresie. W ten sposób udało im się wyjść na siedmiopunktowe prowadzenie, zanim Shawn Jones i Jawun Evans szybko zniwelowali zdobycze punktowe Flyers z początku trzeciej kwarty. Jednak zryw gości przerwał celną trójką Jared Sherfield. Po bardziej wyrównanym fragmencie meczu, Legia wypracowała kolejną dobrą serię punktową, tym razem 8:0, i na 2 minuty przed przerwą przegrywali zaledwie dwoma punktami . Podopieczni trenera Andreasa Kapoulasa do szatni schodzili prowadząc 40:37, co było bardzo korzystnym rezultatem dla Legii, biorąc pod uwagę ich grę w pierwszej połowie i przegraną zbiórkę aż 8:17.
Po zmianie stron Legia Warszawa rozpoczełą od dwóch strat, jakby nie wyciągnęli wniosków z pierwszej odsłony. Po słabym początku, dobry fragment mieli Jawun Evans i Shawn Jones, zmniejszając straty do zaledwie 2 “oczek”. Dalsza część trzeciej kwarty była mocno szarpana, obie strony popełniały wiele błędów i często faulowały, co przełożyło się również na kilka fauli niesportowych oraz liczne starcia między zawodnikami obu drużyn.Gra toczyła się na przewagi, a strony wdawały się w przepychanki. W sumie kwarta ta trzecia trwała 35 minut, z licznymi przerwami na decyzje sędziowskie w celu rozstrzygnięcia niektórych sprzeczek , szarpaniny ; w najważniejszych z nich Robinson, Lewis i Walshe otrzymali faule techniczne, , a z takich sytuacji z boiska został wyrzucony Mate Vucić dostał od sędziów faul dyskwalifikacyjny za zdeżenie sie głowami między z Owen Mccormack z numerem 13 , a potem jeszcze krzyczeli do siebie coś Evana Walshe z numerem 77 i złapał go za koszulkę i gwałtwownie szarpał go oraz popychał i jeszcze dodatkowo odpychał Demond Robinson z numerem 15 dużo w tym momencie działao się na boisku i widac obie drużyny chciały wygrac za wszelką cene posuwając się do agresywnej gry na terenie Angli , a trenerIvicy Skelina Legii Warszawy poprosił o czas aby uporządkować szeregi ,to dało efekt bo obudził sie w drużynie czwarty bieg i obrońca Andrzej Pluta zdobywał swoje osobiste punkty, a potem ważna trójka pod koniec trzeciej kwarty dała gościom prowadzenie 57-55 .
Ostatnia kwarta Legia zaczęła bardziej skoncentrowana i zdyscyplinowana bo widziała szanse wygranej tej nocy , a przeciwnik jeszcze osłabienie sił i też zabrakło jakości za trzy czy za dwa z dystansu potrzeb było ważnych decyzji w tym momencie kto wezmie na barki wygraną dla Gospodarzy i wygra mecz , a z koleji sygnał do ataku dała Legia bo trafiający z lewej strony boiska (za linii 6,75 m ) 3 pkt Dominik Grudziński. Kolejną celną trójkę dorzucił , że środka boiska Andrzej Pluta, aby po chwili asystować przy wsadzie Grudzińskiego i Legia prowadziła w tej odsłonie już 13:2. Na pewno rzuty trzypunktowe w całym spotkaniu (11/23), z czego aż pięć udanych prób z dystansu przyjezdni oddali w ostatniej, decydującej kwarcie. Poza wspomnianym wyżej duetem, dobre zawody dla polskiego klubu rozegrali też Michał Kolenda i Jawun Evans. Legia ma w tym momencie troche rzeczy do skorygowania na przyszłośc bo tak się nie da grać z takimi stratami . Obudził się atak i jakościowe rzytu dla polskiego klubu Andrzej Pluta oraz Michał Kolenda i Jawun Evans Grudzinski dobrze się pokazał i zagrał na deskach . Legia ma w tym momencieLegioniści wreszcie grali cierpliwie, szukając swoich przewag, co szybko dało im dwucyfrowe prowadzenie. Ostatecznie przy nieustającym dopingu grupki kibiców Legii, koszykarze z Warszawy pokonali na wyjeździe Bristol Flyers 86:79.
Po tym meczu do poprawy jest sporo. Aż 22 straty i przegrana zbiórka świadczą o tym najdobitniej.
W najbliższy weekend 3 listopada o ( godz.16:00 ), gra Bristol Flayers z B. Braun Sheffield Sharks ,, a drużyna z Warszawy Legia Warszawa również gra na wyjezdzie tego samego dnia o ( godz. 17:30), z Czarnymi Słupsk.
Bristol Flyers – Legia Warszawa 79:86 (27:14, 13:23, 15:20, 24:29)
Bristol Flyers: Jared Sherfield 16 (1), Kendall Lewis 14 (1), Demond Robinson 13 (1), Evan Walshe 10 (1), Owen Mccormack 9 (3), Trevian Tennyson 8 (1), Kedrian Johnson 5, Corey Samuels 4, Raphell Thomas Edwards 0, Ebuka Ekwegh -, Leslee Smith -, Pasquale Landofil -.
Legia Warszawa : Andrzej Pluta 16 (4), Dominik Grudziński 16 (2), Jawun Evans 12 (2), Michał Kolenda 12 (2), KameronMcgusty 9, Ojars Silins 7 (1), Shawn Jones 5, Mate Vucic 4, Maksymilian Wilczek 3, Marcin Wieluński 2, Julian Dąbrowski 0.
JWSport Jacek Waszak – Sport journalist